Zgubiła drogę na szlaku kolejowym. Zziębniętą znaleźli policjanci
Dzięki zgłoszeniu dyżurnej ruchu kolejowego, która otrzymała sygnał o błąkającej się w pobliżu torowiska w Pogorzelicach młodej kobiecie, nie doszło do możliwej tragedii z wychłodzenia. Pracownica kolei zadzwoniła na numer alarmowy, a policjanci znaleźli kobietę, której dotyczyło zgłoszenie niedaleko granicy powiatu lęborskiego i słupskiego. Była zziębnięta, więc mundurowi zapewnili jej ciepłe schronienie w ogrzanym radiowozie.
Ziąb panujący obecnie na zewnątrz stanowi duże zagrożenie dla zdrowia i życia osób pozbawionych ciepłego schronienia. W takich warunkach jednym z priorytetowych zadań policjantów jest troska o dobro osób, które mogą być narażone na wychłodzenie organizmu. Dlatego gdy tylko do lęborskich funkcjonariuszy wpłynęło zgłoszenie o błąkającej się w okolicy torowiska w Pogorzelicach (gmina Nowa Wieś Lęborska) zdezorientowanej młodej kobiecie, zareagowali niezwłocznie. Osobą zgłaszającą była dyżurna ruchu kolejowego, która otrzymała taki sygnał od maszynisty pociągu. W Pogorzelicach funkcjonariusze służby patrolowej kobiety nie znaleźli. Ustalili jednak, że szła szlakiem kolejowym w kierunku Potęgowa i dokładnie sprawdzili teren, po kilkunastu minutach odnajdując ją zziębniętą nieopodal granicy powiatów lęborskiego i słupskiego. To 25-latka, która twierdziła, że szła w pobliżu szlaku kolejowego w odwiedziny do swojej dawnej opiekunki, ale ze względu na przebudowę linii kolejowej zgubiła drogę i nie wiedziała w którą stronę ma dalej zmierzać. Twierdziła, ze poza uczuciem chłodu, nic jej nie dolega. Policjanci zaprowadzili 25-latkę do radiowozu, gdzie ogrzała się w oczekiwaniu na powiadomioną opiekunkę.
Gdy na zewnątrz słupki rtęci wskazują temperaturę poniżej zera, policjanci podejmują działania ukierunkowane na pomoc osobom narażonym na wychłodzenie. Kontrolują miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności, starszych, samotnych czy też nieporadnych życiowo i reagują w sytuacji, gdy ich życie lub zdrowie jest zagrożone. Ale pamiętajmy, że bezpieczeństwo w okresie zimowym to nasza wspólna sprawa. Dlatego jeśli widzimy kogoś przebywającego przez dłuższy czas na mrozie i potrzebującego pomocy, niezwłocznie dzwońmy pod numer alarmowy 112.