Wiadomości

Mieszkanka powiatu lęborskiego oszukana na ponad 20 tysięcy złotych

Data publikacji 20.02.2025

Przestępcy wykorzystują różne metody, żeby wzbogacić się cudzym kosztem. Jednym z takich sposobów jest wysyłanie sprzedającym na portalach aukcyjnych fałszywych linków, za pośrednictwem których mają zostać przelane pieniądze. Uwaga! Bądźmy ostrożni i pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa

Mieszkanka powiatu lęborskiego, kobieta w średnim wieku, straciła ponad 20 tysięcy złotych. Na OLX wystawiła na sprzedaż artkuły dziecięce za kilkaset złotych. Szybko znalazł się „nabywca”, który skontaktował się z nią przez WhatsApp i twierdził, że zapłacił za oferowane do sprzedaży przedmioty i prosi o przesłanie adresu e-mail sprzedającej. Gdy go uzyskał, wysłał pokrzywdzonej wiadomość z linkiem przekierowującym do fałszywej strony internetowej, na której kobieta wpisała dane do logowania do swojej bankowości elektronicznej. Następnie miała czekać na telefon od „asystenta”, który potwierdzi kwotę wpłaty rzekomo poczynionej przez nabywcę. Po kilkunastu minutach zadzwoniła oszustka z informacją, że przeprowadzi ją przez proces całej transakcji.  Poleciła jej zalogowanie się do aplikacji bankowości mobilej i wygenerowanie kilku kodów BLIK oraz autoryzację przelewów na łączną kwotę ponad 20 tysięcy złotych. Twierdziła, że jest to konieczne przy pierwszej sprzedaży na OLX, bo trzeba potwierdzić dane sprzedającego. Uspokajała przy tym zaniepokojoną właścicielkę konta, że pieniądze „znikają” tylko na chwilę i zaraz ponownie pojawią się na koncie. Niestety tak się nie stało.

Policjanci pracują nad tą sprawą i apelują o to, by podczas transakcji pieniężnych lub kontaktów telefonicznych czy mailowych dotyczących wpłat, zachować szczególną ostrożność. Przestępcy tworzą strony internetowe do złudzenia podobne do dobrze nam znanych witryn banków lub sklepów. Przypominamy:

 Jak przebiega atak?

1. Sprzedający wystawia produkt lub usługę na portalach ogłoszeniowych, np. OLX.

2. Do sprzedającego odzywa się osoba rzekomo zainteresowana zakupem i wypytuje o szczegóły. Kontakt najczęściej następuje przez komunikator WhatsApp.

3. W trakcie prowadzonej rozmowy potencjalnie zainteresowany kupujący — przestępca proponuje sprzedającemu płatność poprzez nową usługę.

4. Sprzedający otrzymuje link do strony, na której ma podać dane swojej karty lub dane do logowania do usług bankowości elektronicznej. Link może być przesłany:

a. bezpośrednio w rozmowie przez komunikator,

b. w wiadomości e-mail lub SMS podszywającej się np. pod portal ogłoszeniowy, lub usługę kurierską.

5. Klikając w przesłany link, otwiera się specjalnie przygotowana strona, wyglądająca dla sprzedającego wiarygodnie, gdyż może tam zobaczyć np. zdjęcie i cenę swojego produktu. Na tej stronie znajduje się ponadto miejsce do wpisania:

a. karty płatniczej (dane posiadacza karty, pełen numer karty, CVV, data ważności, kod 3DS)

b. lub danych dostępowych do bankowości elektronicznej (login, hasło, SMS kody).

6. Po podaniu powyższych danych nie dochodzi do sprzedaży i dodatkowo sprzedający traci swoje środki, stając się pokrzywdzonym.

 Co zatem robić, by chronić swoją tożsamość i pieniądze?

Prosimy, aby zawsze pamiętać, że:

• dane dostępowe do konta, dane karty płatniczej oraz dane osobowe to informacje, które powinny być zawsze chronione — nie należy ich udostępniać osobom nieuprawnionym! Ujawniając je, narażamy się na utratę swoich pieniędzy, a nawet zaciągnięcie kredytu lub pożyczki;

• jeśli ktoś wywiera presję i wymusza podjęcie natychmiastowej decyzji lub działań – należy zastanowić się dwa razy, to może być próba ataku;

• warto zweryfikować wiadomość pod kątem poprawności językowej (np. czy jest napisana poprawną polszczyzną, nie zawiera literówek lub innych błędów).

Korzystając z płatności internetowych, należy zwracać uwagę na każdy najdrobniejszy szczegół. Czasami jest to pojedyncza litera w adresach lub nazwach portali. Podobnie, jeśli nieznajoma osoba podsyła nam link, który przekierowuje nas na stronę gdzie mamy podać swoje dane, nie róbmy tego! Zachowujmy rozsądek i pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Powrót na górę strony